Darmowa dostawa
Darmowa dostawa od 99zł | Paczkomaty

promocje-warto

wyprawka-szkolna

zeszyty-bloki

piorniki-szkolne

kredki

flamastry-mazaki

farby

officemaster.pl poleca

Domestos płyn wc 750 Atlantic Domestos płyn wc 750 Atlantic
Producent: DOMESTOS
Cena: 6,70 zł
szt.
zobacz więcej
  • nowość
  • nowość
Magiczna ściereczka do szyb PVA Micro Vileda Magiczna ściereczka do szyb PVA Micro Vileda
Producent: VILEDA
Cena: 10,49 zł 12,46 zł
szt.
zobacz więcej
  • promocja
  • nowość
  • promocja
  • nowość
  • nowość
Szachy drewniane szkolne Szachy drewniane szkolne
Producent: W&K TOREBKI
Cena: 35,92 zł
szt.
zobacz więcej
  • nowość
Nowości

Artykuły biurowe, szkolne, zabawki, książki, środki czystości i artykuły gastronomiczne w jednym sklepie internetowym officemaster.pl

Zaczynaliśmy jako zwykły sklep papierniczy, w którym można było znaleźć wszystkie artykuły niezbędne do wyposażenia biura oraz do sporządzenia kompletnej wyprawki szkolnej. Mimo że taki asortyment dalej stanowi silny fundament naszej działalności, pomyśleliśmy, aby pójść o krok dalej. Postanowiliśmy rozszerzyć nasz asortyment o domowe, profesjonalne i ekologiczne środki czystości. Dzięki temu można z nami posprzątać wszystko czego tylko dusza zapragnie. Nie sprowadzamy życia do samej pracy i obowiązków – posiadamy w ofercie akcesoria imprezowe potrzebne do przystrojenia przyjęcia oraz gastronomiczne niezbędne do upieczenia tortu i innych smakołyków. Mamy również w ofercie zabawki i książki, które można podarować w prezencie lub po porostu umilić dzień naszym kochanym dzieciakom. Jesteś ciekaw jak może wyglądać Twój zwykły dzień z nami? 

Poznaj dzień z pamiętnika Jasia i Małgosi i ich dzieci Marysi i Krzysia

dla których początek każdego dnia to oczywiście:

Kawa i herbata

Dziś, jak każdego dnia Jaś i Małgosia wstali rano do pracy. Małgosia (ranny ptaszek) pijąc filiżankę herbaty zrobiła śniadanie dla całej rodziny. Jej mąż, który odrobinę zabalował w nocy, ledwo wstał z łózka. Na szczęście na stole czekała na niego pyszna kawa z ekspresu. Z nową porcją energii nasi bohaterowie zaczęli szykować swoje dzieciaki - Krzysia i Marysię do szkoły, co było bardzo proste mając odpowiednie:

Artykuły szkolne i piśmiennicze

Mama wrzuciła do plecaka Krzysia i torby Marysi śniadaniówki i bidony z ich ulubionymi bohaterami z bajek. Dzieciaki dzień wcześniej spojrzały na swoje plany lekcji i zabrały wszystko co niezbędne. Tata na odchodnym przypomniał dzieciakom o workach szkolnych z butami na zmianę, po drodze opowiadając anegdotę. Była o tym, jak kiedyś nie zmieniał butów w szkole, tylko mył ich podeszwy w łazience. Aż pewnego dnia, gdy jak zwykle mył buty, z jednej z kabin wyskoczyła przyczajona tam wściekła sprzątaczka z rozczochranymi włosami, miotłom w jednej i ścierką w drugiej ręce. Zaczęła go gonić po korytarzach krzycząc: to po Tobie gówniarzu codziennie muszę szorować podłogi ze śladów butów! Jak Cię dopadnę to zobaczysz! I choć udało mu się uciec to zaczął zmieniać buty. Po tej „fascynującej” historii dzieciaki czym prędzej wysiadły z auta oddalając się od obciachowego ojca i poszły do szkoły. Jasiu zaczynał od matematyki i ciężkiego sprawdzianu z geometrii. Na szczęście nie zapomniał zabrać ze sobą swoich pomocy naukowych: cyrkla, linijki i ekierki (na których przykleił ściągi z wzorami, ale cii… nikomu ani słowa😉). Potem miał jeszcze polski, chemię, fizykę i historię. Na tej ostatniej strasznie się nudził, więc wyjął zeszyt i zaczął po nim bezmyślnie gryzmolić długopisem. Jego myśli zawędrowały na dziwne tory. Zaczął zastanawiać się: czym niby różni się zeszyt od brulionu albo notatnika? Po co nadawać tyle nazw temu samemu? Bez sensu… Ostatnią lekcją była plastyka, na której można było puścić wodze wyobraźni. Krzysiu wykorzystał swoje artykuły plastyczne: farby i pędzle, którymi namalował w swoim bloku rysunkowym wielkiego kaczora grającego w piłkę nożną. Tym miłym akcentem skończył dzień w szkole. Marysia zaczęła dzień od przedmiotu którym Krzyś go kończył - czyli plastyki. Gdy powiedziała, że jej brat ma dziś urodziny nauczycielka zgodziła się, aby dzieci w wykonały kartki z życzeniami. Mogły użyć wszystkich artykułów kreatywnych: cekinów, brokatów, kryształów, naklejek, sznurków, włóczek, zawieszek i wielu, wielu innych. Gadżetów było tak wiele, że dzieci śmiały się, że dostały mętliku w głowach. Później Marysia miała geografię, którą uwielbiała (a to za sprawą globusa, na który patrzy co wieczór w domu wyobrażając sobie podróże do innych krajów). Na języku polskim Marysia obowiązkowo pisze piórem, gdyż czuje się wtedy taka poważna i dorosła. Dosłownie jak dama z XIX wieku. Na koniec, na godzinie wychowawczej dziewczynka puściła po klasie pamiętnik, prosząc o wpisy od koleżanek i kolegów. Na koniec zajęć odebrała pamiętnik i zobaczyła w nim brzydki rysunek. Marysia wymazując go korektorem pomyślała, że chłopcy nigdy nie dojrzewają tylko rosną. Wróćmy teraz o do Jasia i Małgosi, którzy jadą dalej do pracy, której miejscem jest …

Biuro

Jaś i Małgosia otworzyli firmę sprzedażową i wynajęli pod nią lokal. Na wstępie wyposażyli w biurka, komputery, drukarki i półki. Potem przyszedł czas na zakup reszty artykułów biurowych. Jasiu zajął się organizacyjną częścią urządzania wnętrza. Początkowo nie wiedział co kupić, ale nagle wpadł na pomysł genialny w swej prostocie. Po prostu spojrzał na biurka i już widział oczyma wyobraźni:
  1. na blacie muszą się znaleźć dziurkacz, pieczątka, spinacze biurowe, zszywacz, długopisy, ołówki, zakreślacze i kalkulator
  2. to wszystko włożę do przybornika biurowego (Małgosia nie cierpi bałaganu, na pewno się ucieszy, może nawet zasłużę na buziaka 😉)
  3. do drukarki potrzebuję tuszu, toneru oraz papieru
  4. jak się pomylę to i niszczarki na dokumenty
  5. potem potrzebuje mieć gdzie to wyrzucić a więc kosz na śmieci 
  6. do półek muszę powkładać segregatory, do nich koszulki na dokumenty
  7. a na koniec potrzebuję akcesoriów do pakowania i wysyłki towaru a więc papieru pakowego, folii do palet, taśmy pakowej i etykiet.
Usatysfakcjonowany ze swojego procesu myślowego zamówił dzień wcześniej wszystko przez Internet na officemaster.pl i do drzwi firmy już zapukał kurier. Podczas gdy Jaś układał niezbędne rzeczy, Małgosia postanowiła nadać pomieszczeniu trochę „duszy”. Kupiła antyramy, do których włożyła piękne, zrobione przez siebie zdjęcia. Dodatkowo zamówiła wszystko co kolorowe i inspirujące, tj. koszulki z przekładkami, zakładki indeksujące w ciekawych wzorach. Do rysowania wspólnych firmowych planów zamontowała tablicę a na niej markery sucho ścieralne z gąbką. Po całym dniu porządkowania terenu przyszła pora na zabranie dzieci ze szkoły i powrót do domu, gdzie na Krzysia czekało urodzinowe…

Przyjęcie

Cała rodzinka, jak gdyby nigdy nic, wysiadła z samochodu i weszła do domu. W środku, w iście amerykańskim stylu, zza kanapy wyskoczyli goście (koledzy z klasy oraz ukochani dziadkowie, babcie, ciocie i wujkowie) krzycząc „niespodzianka” i gwizdując na gwizdkach karnawałowych. Zaskoczony Krysiu nie posiadał się z radości, a gdy opadły już pierwsze emocje zaczął rozglądać się po mieszkaniu. Najpierw w oczy rzuciły mu się kolorowe girlandy oraz kolorowe balony. Część z nich była nadmuchana helem i unosiła się w powietrzu przytrzymywana jedynie ciężarkami do balonów. Następnie popatrzył na stół i nie mógł uwierzyć własnym oczom: obrus, serwetki, papierowe kubki i talerzyki – wszystkie imprezowe gadżety były z jego ulubionej bajki „Psi Patrol”. Na stole stał oczywiście wielki tort a na nim świeczki. Po ich zdmuchnięciu przyszła pora na czytanie urodzinowych kartek i rozpakowanie prezentów zapakowanych w pudełka i ozdobionych wstążkami i kokardkami. W wielu z nich Krzysiu odkrył

Zabawki - dla dzieci chłopca i dziewczynki

A w nich chyba wszystko o czym marzył. Koledzy z klasy zrobili zrzutę i kupili mu zdalnie sterowane auto terenowe. Od jednych dziadków dostał pistolet NERF. Strasznie się uciszył, gdyż od dawna chciał dołączyć do klubu chłopaków z osiedla, którzy codziennie dzielili się na drużyny i urządzali pozorowaną walkę. Od drugich dziadków dostał klocki Lego. Od rodziców grę planszową – w końcu do rodzinnych tradycji należało przesiadywanie przy planszówkach w każdy piątek wieczorem. Wujek Jurek, który był fanem piłki nożnej kupił oczywiście zestaw bramek oraz (nigdy nie zgadniecie co😉 ) oczywiście piłkę. W pozostałych paczuszkach były niezliczone ilości samochodzików, figurki dinozaurów, komplet narzędzi z kaskiem, skakanka, puzzle, a nawet czołg. W podziękowaniu za przyjście na imprezę Krzysiu rozdał pozostałym dzieciakom bańki mydlane, którymi bawili się przez całe przyjęcie. Po licznych zabawach, malowaniu kredom i gonitwach wszyscy z burczącymi brzuchami szturmem pobiegli do stołu gdzie czekała picie i jedzenie. Mama Krzysia Małgosia z radością patrzyła jak znika całe jedzenie wcześniej przez nią przygotowane i pomyślała, że impreza nie to, że zawsze w domu ma uzupełnione półki zakupami z działu

Gastronomia - opakowania jednorazowe

To właśnie dzięki jej rozsądkowi Jasiu mógł przyrządzić swoje popisowe danie z grilla: pyszną kaszankę z kapustą kiszoną zawiniętą w folię aluminiową. Tata upiekł wcześniej pasztet z kurczaka w odpowiedniej foremce. Podczas gdy dorośli jedli przekąski z pojemniczków i popijali drinki z lodem z woreczków dzieciaki z zadowolonymi minami sączyły swoje napoje przez kolorowe słomki. Wielbiciele słodkości mogli wybierać wśród domowych ciast: sernika upieczonego na papierze do pieczenia, keksa w specjalnej foremce, kolorowych muffinek w foremkach i wielu, wielu innych. Ciast było tak dużo, że Małgosia postanowiła zapakować ich część w pojemniki, włożyć w reklamówki i rozdać gościom. Gdy impreza dobiegła ku końcowi nasi bohaterowie ucieszyli się, że goście używali jednorazowych sztućców, które można było łatwo wyrzucić. Krytycznym okiem spojrzeli na pozostały bałagan i zastanawiali się czy mają w domu odpowiednie

Środki czystości

Na szczęście okazało się, że mają wszystko co potrzebne. Najpierw zebrali szklanki i kieliszki i włożyli je do zmywarki, dodali ekologiczny żel do zmywarki i uruchomili ją. Drewniane łopatki trzeba było wymyć gąbką i żelem do mycia naczyń. Małgosia pomyślała, że musi wymienić je na takie, które da się włożyć do zmywarki i oszczędzić sobie dodatkowej roboty. Resztki jedzenia wyrzucili do kosza, wynieśli na śmietnik i nałożyli nowe worki. Stoły wyczyścili ściereczkami Vileda. Taras zamietli jedną miotłą, mieszkanie drugą, na podłodze znaleźli przeróżne niespodzianki (od nieco obrzydliwych, o których lepiej nie mówić, do przyjemnych jak 50 zł 😊). Po zamiataniu przyszedł czas na mycie podłogi mopem. Jako że Jasiu został przeciwnikiem „chemii” całą łazienkę wymyli EKO środkami czystości. Lustro wymyli płynem do mycia szyb. Do ubikacji włożyli świeże kostki toaletowe, ustawili nowy odświeżacz powietrza, uzupełnili mydło i papier toaletowy. Małgosia ciepiąca na AZS sprzątała w rękawiczkach. Jasiu, który udawał twardziela, nie założył środków ochrony osobistej i ostatecznie całe dłonie musiał wysmarować kremem. Na koniec przyszedł czas na przebranie dzieci w piżamy. Jaś i Małgosia popatrzyli a ubrania swych dzieci myśląc, że po plamach można zobaczyć wszystko co dziś zjadły ich pociechy. Na szczęście mają dobre odplamiacze, proszki i płyny do płukania. Mama szybko nastawiła pranie, tak aby rano mieć czyściutkie ubrania. Gdy przyszedł czas na uśpienie dzieci okazało się, ze te same popadały ze zmęczenia na kanapie ..Rodzice przenieśli je na łóżka. Później popatrzyli na siebie i oboje w tym samym momencie wpadli na ten sam pomysł: pora wziąć wspólną romantyczną kąpiel w czystej w łazience, a później będzie można…. Iść spać 😉
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium